ARCHIWALNE
NUMERY

fragile nr 2/2009

Luksus w odległej przeszłości?

aut. Sławomir Kadrow

Wcześni chrześcijanie mieli raczej negatywny stosunek do bogactwa i jego częstego składnika - luksusu. Został on jasno zobrazowany słowami Jezusa: "Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego". Wykrystalizowanie się koncepcji czyśćca i jej ostateczne zatwierdzenie dopiero przez Sobór Trydencki w XVI wieku, może świadczyć m.in. o długotrwałym, mozolnym i niezakończonym nadal procesie "oswajania" poczucia moralności części chrześcijan z konsekwencjami rozwoju gospodarczego najwcześniejszych stadiów kapitalizmu w postaci narastającego bogactwa całych społeczeństw, a szczególnie niektórych ich przedstawicieli. Kościół rzymsko-katolicki nie zaakceptował jednoznacznie historycznie obiektywnych procesów bogacenia się i jego efektów, dał jednak za pomocą koncepcji czyśćca perspektywę oczyszczenia miłości bogatych kupców i lichwiarzy z egoistycznych przywiązań, np. do przedmiotów zbytku. Według Jacquesa Le Goffa była to poważna przeszkoda ideologiczna, krępująca i opóźniająca rozwój gospodarczy, a pośrednio bogacenie się.

Zupełnie odmienne nastawienie do bogactwa rozwinęło się głównie w tych społeczeństwach, w których doszło do upowszechnienia się reformatorskich poglądów Jana Kalwina odnośnie zbawienia. Głosił on m.in., że pewność zbawienia wynika z osiągnięcia sukcesu w uczciwie podejmowanej działalności gospodarczej, który jest niczym innym jak bogactwem. Max Weber w słynnej pracy Etyka protestancka i duch kapitalizmu stwierdził wyraźnie, że źródłem nowoczesnego kapitalizmu nie było zainteresowanie światem doczesnym, z jego dążeniem do bogactwa, luksusu i użycia. Tym najważniejszym jego źródłem była etyka protestancka, chęć osiągnięcia pewności zbawienia, pobożność i asceza. Paradoksalnie więc korzenie bogactwa i luksusu zachodniego, nowoczesnego, kapitalistycznego świata nie tkwią w sekularnych ideologiach humanizmu, czy też oświeceniowego liberalizmu, lecz w fundamentalistycznej religii, której jednym z wczesnych objawów były procesy czarownic w Salem. Wydaje się natomiast, że wspomniane idee indywidualistycznego humanizmu i oświeceniowego liberalizmu, jako zasadnicze elementy prądów modernizacyjnych, umożliwiły i ułatwiły akceptację efektów gwałtownego rozwoju gospodarczego w postaci nieokiełznanej konsumpcji, w tym również przedmiotów luksusowych. Nie może więc dziwić, że we współczesnych społeczeństwach świata zachodniego luksus stał się bardziej kwestią smaku, niż etyki.


Cały artykuł dostępny w wersji papierowej "Fragile"


PRZESTRZEŃ WYPOWIEDZI >> LUKSUS

AOSTA W PIĄTYM DNIU STWORZENIA

Wystawa fotografii Elżbiety Prokopowicz, Czajownia, Józefa 25, Kraków, od 19 sierpnia.
Serdecznie zapraszamy!

"Fragile" EKO

Drodzy Czytelnicy, przygotowywany numer o ekologii ukaże się z opóźnieniem... więcej >>

Dla "Fragile"

Zachęcamy do wsparcia wydawania Fragile...


© Copyright Śródmiejski Ośrodek Kultury w Krakowie. Wszelkie prawa zastrzeżone