ARCHIWALNE
NUMERY

fragile nr 2/2009

Enes Halilović


Kierowani przez różę wiatrów

                  Dzevadowi Jahiciowi
                 

Są tacy gospodarze,

Którzy mają takie ogrody,

W których podlewają takie kwiaty,

Które korzystają z każdego wiatru i tchnienia,

Aby się przechylić, w dowolną stronę,

Aby się pokazać,

Aby ich pożądała

I pszczoła i motyl i osa i bąk

I szerszeń i giez -

Tylko żeby w jakiejś pasiece, na buczynie, w skale,

W nawozie, na końskim ogonie

Gdziekolwiek

Choć troszeczkę

Zapachu i pyłku,

Choć troszeczkę żeby zostało,

Bo gospodarz i ogród

Na pewno nie.




Majątek nad Tybrem

           Tym, którzy wiele pragną,

           Wiele brakuje

                                          Horacy
                                

Chyba nie ma nikogo, kto nie zanosiłby modłów

Lecz nie znam nikogo, kto prosiłby o lepszy rozum.

W modlitwach szeleści pieniądz

Młodzieniec nie prosi o zdrowie

Starzec nie modli się o młodość

I w końcu, pokażcie mi jakiegoś pisarza

Od czasów Horacjusza Flaccusa,

Który szukałby tematu

A nie mecenatu





Argentyna


W kraju pełnym rud

Istnieją motyki do poszukiwania złota i srebra

W kraju pełnym rud, po wojnach

Tymi samymi motykami poszukuje się kości

Czasem opłacony ekspert wykrzyknie: Eureka!

I podniesie motykę.

Gdy ekspert przyniesie jakiejś matce kość

Do rozpoznania,

Ona mówi:

Moje Złotko.

A czy jakiś poeta powie

Moje Sreberko.



Trwanie

Nie wiem jak jest gdzie indziej.

Ale w moich stronach, kiedy ktoś umiera

Mówią:

No i odpoczął sobie.





Królewski doradca

             Gdyż widziałem ludzi, w większości są tacy:

             Niestali w związkach i przeważnie zmienni.

                                                        Aus ibn Hagar
                                               

Ten wiersz wyjaśnia, dlaczego na dziedzińcach zamków

Jest wiele posągów mędrców, co przeważnie milczą.

Było dwóch przyjaciół, poetów, pasterzy, a lira

Była im towarzyszką - śpiewali o ziemi, niebie i morzu.

Pewnego dnia spotkali greckiego króla imieniem Midas,

Rzekł im, iż szuka doradcy, co problemy królestwa rozwiąże.

Jeden z poetów dał się oszukać, podał rękę Midasowi -

Od razu zamienił się w złoto i stał się posągiem,

Drugi zaś uciekł, ujął lirę by żal swój wyśpiewać:

Straciłem przyjaciela przez złoto, on zaś zabrał mój złoty wers.



Enes Halilović ur. 1977r. w Novim Pazarze, założyciel pisma literackiego "Sent", czasopisma wywiadów literackich "Eckermann" oraz agencji prasowej "Sanapress", jest autorem tomów poezji: Środkowe słowo (Srednje slovo, Novi Pazar, 1995) Rozpustny ogier (Bludni parip, Beolgrad 2000) oraz Kartki na wodzie (Listovi na vodi - pierwsze wydanie, Belgrad, 2007 drugie wydanie - Belgrad, 2008). Opublikował również zbiór opowiadań: Potomkowie przegnanych żebraków (Potomci odbijenih prosaca, Belgrad, 2004) oraz Pojęcia kapilarne (Kapilarne pojave, Belgrad, 2006) a także dramat In vivo (Belgrad, 2004). Jego utwory były publikowane w wielu antologiach oraz tłumaczone na kilka języków.

powrót
PRZESTRZEŃ WYPOWIEDZI >> LUKSUS

AOSTA W PIĄTYM DNIU STWORZENIA

Wystawa fotografii Elżbiety Prokopowicz, Czajownia, Józefa 25, Kraków, od 19 sierpnia.
Serdecznie zapraszamy!

"Fragile" EKO

Drodzy Czytelnicy, przygotowywany numer o ekologii ukaże się z opóźnieniem... więcej >>

Dla "Fragile"

Zachęcamy do wsparcia wydawania Fragile...


© Copyright Śródmiejski Ośrodek Kultury w Krakowie. Wszelkie prawa zastrzeżone