ARCHIWALNE
NUMERY

fragile nr 3/2009

"Globalne zadymy" Marty Półtorak



Dwadzieścia kilka wierszy - to już prawie tomik, świetna wiadomość dla tych, którzy ufają poetom. Przeczytałam jednym tchem arkusz poetycki Marty Półtorak w lipcowym numerze "Fragile". Co za szczęście, że jeszcze rodzą się poetki zainteresowane światem, a nie tylko własnym pępkiem. I jeszcze do tego umieją pisać. I to jak!

Z pozdrowieniami dla Redakcji "Fragile"
Elżbieta Zechenter-Spławińska, wrzesień, 2009




Marta Półtorak, fot. Paweł Półtorak Marta Półtorak - rocznik 76. Urodzona w Tarnowie, obecnie mieszkanka Krakowa. Pisze poezję i eseistykę. Z zamiłowania i wykształcenia jest historykiem. Ukończyła fakultatywne Studium Dziennikarskie przy Instytucie Filologii Polskiej Akademii Pedagogicznej. W latach 1999 - 2000 odbyła staż dyplomowy w Polskiej Agencji Prasowej oraz krakowskim oddziale TVN. Debiutowała w 2008 r. podczas Nocy Poetów na Zamku w Niepołomicach. Laureatka Turnieju Jednego Wiersza - Bieszczadzkie Dusioły (2008). Publikowała m.in. w "Blutuf", "Fragile", "Neurokulturze", "Interklasie", na ogólnopolskim portalu Interia.pl oraz w krakowskich almanachach poezji. Obecnie przymierza się do samodzielnego tomiku poezji.


***

Dziecko co ty wiesz

Nie przeżyłaś wojny

Ale nie jest powiedziane

że jeszcze nie będzie

kolejnej globalnej zadymy

Tylko czy wypada wymagać

by składano bezkrytyczne

hołdy nieznanemu żołnierzowi

poległemu za baryłkę ropy

Macie racje dziadku

Nie będzie mi dane

oglądać generała

na białym koniu

PUENTA

W Dwudziestoleciu

miedzy komuną a IV RP

nie narodziło się  pokolenie kolumbów

lecz kosztowny festyn

staropolskiego nihil novi

      Nasza wolna Polska

wreszcie może powtórzyć

godne mistrza zza oceanu

co bardziej żywił  niż bronił

Oto: We, people

Wierzymy w swą  potęgę

okupując Babilon

Polskość to piłka

co chociaż w grze

to i tak wygrają  Niemcy

Nasza chluba na cały  świat

kaszanka i wódka

wymieniana jednym tchem

tuż za papieska trumną


***

W pięknym nowoczesnym biurowcu

Czuję się jak na zamku Drakuli

Zaraz bestia wyskoczy

Niewidzialna ręka rynku

podrapie ściany

okaleczy człowieka

by dusza z rozpaczy

zwisła na drogim krawacie

nie chcąc przebywać

we wnętrzu ciała

gdzie zgnije

razem ze spożytym sushi


PRZESTRZEŃ WYPOWIEDZI >> PODRÓŻ







© Copyright Śródmiejski Ośrodek Kultury w Krakowie. Wszelkie prawa zastrzeżone