fragile nr 4/2009
Egipskie uwodzicielki
aut. Katarzyna Bodziony-Szweda
Była najsłynniejszą starożytną uwodzicielką, legendarną pięknością, która kolejno podbijała serca najpotężniejszych mężczyzn swoich czasów, zaś długość jej nosa miała podobno wpływ na losy świata. Kleopatra VII, bo o niej wszakże mowa, przede wszystkim była jednak Egipcjanką, a więc kobietą wychowaną w kulturze, w której cielesność, uwodzenie i erotyka od wieków stanowiły jeden z codziennych aspektów życia, i to każdej grupy społecznej. Niełatwo wśród starożytnych cywilizacji znaleźć taką, gdzie kobiety mogłyby prowadzić równie swobodne życie i decydować o swoich sprawach, również w kwestii doboru partnerów, jak w kraju nad Nilem. Niestety niewiele pozostało do naszych czasów źródeł tyczących się staroegipskiej zmysłowości - a skoro o tym mowa, niewiele mamy również źródeł dotyczących życia samych Egipcjanek, a jeżeli już, to widziane są one zazwyczaj oczyma mężczyzn, głównych kreatorów zarówno przekazu pisanego, jak i dzieł sztuki. Przyjrzyjmy się jednak obrazowi egipskiej kobiety zmysłowej i uwodzicielskiej, ideałowi piękna epoki faraonów.Katarzyna Bodziony-Szweda, doktorantka w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się archeologią i historią starożytnego Egiptu. Interesuje się również kulturami Dalekiego Wschodu, zwłaszcza epoki brązu.
Cały artykuł dostępny w wersji papierowej "Fragile".
1 W. Pielewin, Generation P, Warszawa 2006, s. 283.