fragile nr 4/2009
Międzynarodowe Triennale Grafiki Kraków 2009
- wystawa główna
aut. Agnieszka Kwiecień
Granice, które od wieków oddzielały poszczególne dziedziny z przypisanymi im środkami wyrazu, w sztuce współczesnej silnie się zatarły. Określenie czym jest, a czym nie jest grafika aktualnie przysparza wielu problemów.Niewątpliwie jest aktualnie najczęściej spotykaną dziedziną sztuki: wystarczy przyjrzeć się ulicom zapełnionym reklamami, przestrzeni wirtualnej, telewizji czy publikacjom. Sama rozwija się świetnie, wchłonęła w swoje granice technologie cyfrowe, fotografię, ciągle powstają nowe techniki graficzne a artyści chętnie eksperymentują, wychodząc ze swoimi realizacjami w przestrzeń trójwymiarową czy publiczną. Na tle silnej intermedialności i multimedialności sztuki aktualnej, istnieją wciąż konkursy i wystawy, które obejmują swoim zainteresowaniem tylko strukturę medium graficznego. Jeden z nich organizuje w Krakowie Międzynarodowe Triennale Grafiki. Instytucja działająca od 1966 roku (wcześniej jako Biennale) cieszy się wciąż bardzo dużą popularnością, o czym świadczą olbrzymie ilości przysyłanych z całego świata prac, rozbudowany program, który składa się z wielu ekspozycji prezentowanych w różnych polskich miastach oraz międzynarodowa współpraca. Czy jednak krakowskie święto grafiki, oprócz dostarczenia obfitości wizualnych atrakcji, podejmuje dyskusje na temat statusu grafiki? Czy proponuje teoretyczne i intelektualne rozstrzygnięcia, wkracza w meandry nauki, estetyki, kondycji, statusu grafiki? O czym świadczą silne związki, które łączą artystów grafików? O ich alienacji wobec reszty środowisk artystycznych i niechęci do innych dziedzin sztuki czy raczej o wierze w siłę i, jak najbardziej, aktualność medium graficznego?
Cały artykuł dostępny w wersji papierowej "Fragile".