ARCHIWALNE
NUMERY

fragile nr 1/2011 (11)

Kolekcjonerstwo po fińsku, czyli c'est la vie!

aut. Marta Bych

Różnorodność w to-samości

Będąc pierwszy raz w Finlandii, bardzo łatwo jest się pogubić. Wcale nie w ciemnych lasach, ani na skomplikowanych rozjazdach autostrad. Zaskakującą może okazać się wielokrotność pewnych elementów przestrzeni - złożoność w fińskiej tosamości1. W pierwszej chwili można by przypuszczać, że w okolicznym centrum handlowym była promocja pewnych produktów. Przemieszczając się po przestrzeniach, tak prywatnych, jak publicznych, zauważa się powtarzalność - filiżanki, kubki, muszle klozetowe, krzesła, kolczyki w uszach, zasłony w oknach... Im bardziej poinformowane oko, tym więcej elementów jest w stanie wychwycić.


Projektowanie tożsamości

Fińska myśl designerska, ma swoje początki w przepastnych lasach północy, w życiu prostego człowieka, który musiał sobie radzić w niesprzyjającym klimacie. Tam estetyka musiała współistnieć ze starszą i bardziej rozważną siostrą - funkcjonalnością. I to funkcjonalność właśnie determinowała wygląd produktów codziennego użytku. Fińskie wzornictwo, a w zasadzie wtedy jeszcze rzemiosło, bazowało, rzecz jasna, na materiałach dostępnych na terenach Suomi (drewno - głównie brzozowe, granit, skóry leśnych zwierząt), by niezmiennie dziś inspirować się naturą i magią, która wciąż jeszcze muska pogańskie korzenie fińskiej kultury. Trzeba przyznać, że tak naprawdę nadal "fińskim kościołem jest las"2 i nie udało się przez wieki tego lasu Finom wyperswadować, a były ku temu niejednokrotnie okazje. Nie wchodząc w szczegóły zagmatwanej historii Finlandii, wspomnę tylko o wpływach słowiańskich zza wschodniej, ruchomej historycznie3 granicy Finlandii oraz nieuchronnym nurcie pędzącego ze Szwecji protestantyzmu, który w XII wieku schrystianizował pogańskie ludy Suomi. Magiczne bębny i totemy, zastąpić musiała myśl reformatorska, która - chciał nie chciał - odcisnęła swe znamię na mentalności Finów. Luterański szacunek dla pracy, rozumianej jako błogosławiony dar Boga - imperatyw czyniący człowieka szczęśliwym, stanął na podwalinach współczesnego dobrobytu Finlandii, umożliwiając niejako rozwój dziedzin sztuki, takich jak wzornictwo użytkowe (jako dyscyplina akademicka). Gdy Finlandia stanęła wobec kształtowania własnej tożsamości narodowej, sztuka, a w jej ramach design stał się narzędziem integracji narodu fińskiego. Był to wiek XVIII. Finlandia wciąż pod panowaniem Szwecji, szukała wyrazu swojej niezależności. Finowie najpierw rzemiosłem, później wzornictwem przemysłowym, odwoływali się do swojej tradycji, ducha narodowego, do natury, która była i jest integralną częścią fińskiej kultury. Design jest dziś niezbędnym elementem codziennego życia Finów. Jest jednak czymś więcej, niż upiększaniem życia. To również coś innego niż snobizm - to przejaw fińskiej tożsamości narodowej.



http://finlandia.2taj.net, fot. M. Bych



Magia Północy

W zasadzie nie ma chyba fińskiego domu bez choćby jednego kubka z licznych serii projektowanych przez najlepszych fińskich artystów - firmy Iittala, Arabia Finland czy Marimekko. Najbardziej powszechne są jednobarwne kubki i talerze projektu Kaja Francka. Niezwykła jest ceramika projektu Klausa Haapaniemi. Stworzona przez niego seria Taika, przenosi widza (użytkownika) w krainę magii. Ptaków pomysłu Oiva Toikki (niektóre z nich sprzedawane są za blisko 6 tys. zł) - można nie lubić, ale nie znać, nie sposób. No i oczywiście kivi, czyli świeczniki zaprojektowane przez Heikki Orvola, sygnowane przez Iittala. Niezwykłą popularnością cieszą się też serie Helji Liukko-Sindstrom. Z jej kubków, ceramicznych płytek czy misek, wyczytać można znaki fińskiej kultury, tego co w niej trwa niezmiennie od stuleci (Ukochana sauna) i tego, co niesie dzień powszedni (Nordic Walking), tego, co ważne (Trzymajmy się razem), tego, co cieszy (Zimowa radość) i tego, co najpiękniejsze w swojej prostocie (Pod śniegiem). Nie wierzę też, że jakiś współczesny Fin nie zna kształtu Savoy, który już w latach 30. XX wieku, obiegł cały świat, by wraz z jego twórcą Alvarem Aalto, stać się ikoną fińskiego wzornictwa. Aaltowska falująca linia stała się symbolem fińskiej estetyki - prostej, acz przemyślanej. Fiński design to nie tylko ceramika. To również meble, gdzie pionierem jest ten sam Alvar Aalto. Oprócz jego firmy - Artek, warto tu wymienić Pentik oraz najstarszą fińską firmę zajmującą się wzornictwem użytkowym - Finlayson, która powstała w Tampere już w 1820 roku. Obecnie w Polsce stają się coraz bardziej popularne fińskie tekstylia, a na ich czele oczywiście Marimekko, ze sławnym wzorem kwiatowym Unikko, projektu Maiji Isoli. Tekstyliami zajmuje się również wspomniany już Finlayson, projektując np. pościel dla alergików oraz Pentik usytuowany w lapońskiej bieli z takąż estetyką swoich wyrobów. Na tradycyjnych materiałach bazuje Aarikka - najbardziej znana firma, produkująca biżuterię drewnianą. Natomiast w produkcji biżuterii srebrnej i złotej, prym wiedzie Kalevala Koru, firma bazująca na tradycyjnej, fińskiej symbolice. Projektanci śmiało sięgają do starych baśni i magicznych podań Północy. W zasadzie jest to immanentna cecha fińskiej sztuki w ogóle, również użytkowej - dlatego tak łatwo jej ulec, zatracając się tym samym w magii dawnej, pogańskiej, mroźnej Północy.


Dobre, bo fińskie

Fińskie spojrzenie wstecz nie bierze się znikąd. Finowie mają bowiem wysokie poczucie dumy narodowej, przekonanie, że to co fińskie, jest najlepsze. Dlatego nawet superkolorowy Kubuś Puchatek nie jest w stanie pokonać w popularności wszechobecnych Muminków. Mimo, że niepodległość Finlandii liczy sobie zaledwie dziewięćdziesiąt cztery lata, Finowie wypracowali wiele elementów kultury, które identyfikują ich jako naród, będąc niepowtarzalnymi, po prostu "naszymi". Bo czyż nie hołdem dla fińskiej bieli jest elegancka seria naczyń Kaja Francka? Każda filiżanka to kolejny płatek śniegu, to bezkresna Północ.


Design jest częścią życia

Czy Finowie są kolekcjonerami sztuki? Czy jest to naród snobów, czy może ponad pięć milionów kolekcjonerów? W pewnym sensie, nie da się już chyba być Finem, dystansując się od sztuki użytkowej. To w tej chwili tak rozwinięta dziedzina sztuki w Finlandii, że trudno wyjść na ulicę, by nie stać się mimochodem widzem lub uczestnikiem tegoż. Nie sposób napić się kawy, by nie zostać nią obdarowanym w filiżance Iittala, nie sposób wyjść na spacer do centrum, by nie wstąpić w przestrzeń artystyczną miasta.

Helsinki zostały światową stolicą designu 2012. Tytuł stolicy wzornictwa jest przyznawany co drugi rok. Wyboru dokonała Światowa Organizacja do spraw wzornictwa ICSID, która ogłosiła swoją decyzję na Światowym Kongresie Wzornictwa w Singapurze w 2009 roku. Helsinki ubiegały się o ten tytuł pod hasłem "Open Helsinki - embedding design in life"4. To coś więcej niż slogan reklamowy. Myślę, że nikt, kto miał do czynienia z fińskim wzornictwem, nie jest zaskoczony takim hasłem. Czujny obserwator fińskiej kultury sam już pewnie sformułował podobne stwierdzenie. Bo w Finlandii design JEST częścią życia. Widać to na każdym kroku. Helsinki zostały stolicą wzornictwa 2012, ale już dużo wcześniej, bo w 2005 roku powstał projekt, który zakładał współpracę nauki, kultury i ministerstw w pięcioletnim projekcie Design 2005. Najbardziej widocznym tego efektem, było stworzenie Design District Helsinki. Jest to dzielnica w samym centrum Helsinek, która skupia galerie, butiki, sklepy jubilerskie, pracownie artystyczne i wszystko inne, co można rozumieć pod pojęciem designu. Na Design District Helsinki składa się 25 ulic i 180 punktów na mapie. Nie sposób ich ominąć, zwiedzając stolicę Finlandii. Ale nie tylko w stolicy, nie pozwólmy się zwieść, również w Karelii i Laponii denko kubeczka sygnowane jest znaną, fińską marką. Bez wątpienia.

Kubek w kubek

Nawet jeżeli są Finowie, którzy nie interesują się narodowym wzornictwem, to i tak większość mieszkańców Suomi z roku na rok sukcesywnie poszerza swoje indywidualne zbiory, kolekcjonuje kubek po kubku, gromadząc w nich kolejne krople fińskości, by wypełnić je obfitością, jakże młodej jeszcze, narodowej tożsamości. Aż po brzegi (Bałtyku).



Bibliografia:
1 M. Aav, Marimekko Fabrics, Fashion, Architecture, Yale University Press 2003.
2 L. Nowikowa, Sztuka i praca, Wyd. Wiedza Powszechna 1981.
3 T. Periäinen, Soul in Design. Finland as an example, Kirjayhtymä 1990.
4 A. Przedpełski, Forma i funkcja, WSiP 1979.
5 H. Read, Sztuka a przemysł, PWN 1964.
6 M. Valkonen, Finnish art over the centuries, Otava Publisher 1992.


Marta Bych, kulturoznawca, autor i redaktor strony internetowej o Finlandii http://finlandia.2taj.net, wiceprezes Podlaskiego Oddziału Towarzystwa Polska-Finlandia, fotograf.




PRZESTRZEŃ WYPOWIEDZI >> KOLEKCJONERSTWO
Barbara S.
Redakcja Fragile już skolekcjonowała ciekawy materiał do następnego numeru, które rozprawia się ze żmudną, ale niezwykle twórczą działalnością kolekcjonera. Selekcjonowanie, dokonywanie wyborów,momentalnie skojarzyło mi się z dość znanym w tych czasach zawodem kuratora, który organizując wydarzenia kulturalne musi dysponować nie tylko wiedzą, ale i intuicją w dobieraniu odpowiednich dzieł,równocześnie wymagając od nich spójnej lub świadomie wykluczającej się narracji. W kwartalniku pojawia się wiele tropów omawiających temat kolekcjonowania z wielu perspektyw, jednak nadanie temu co wybiera i odpowiednio układa, twórczego charakteru pracy w tym momencie, po jeszcze dość powierzchownej lekturze ujęło mnie najmocniej. A jakie są wasze pierwsze wrażenia, czy głębsze przemyślenia:)











Przestrzeń wypowiedzi to miejsce na Wasze komentarze i refleksje

Napisz...

© Copyright Śródmiejski Ośrodek Kultury w Krakowie. Wszelkie prawa zastrzeżone