przestrzeń wypowiedzi
Zuzanna Sokołowska
Wypowiedź: ALCHEMIA LUKSUSU
Jak brzmi definicja luksusu? Czy jest ona także przeznaczona tylko dla wybranych? Spróbujmy się nad tym zastanowić. Wyraz ten oznacza po łacinie przepych, zbytek, rozrzutność, bez których można się w życiu obejść. Słownik wyrazów obcych przedstawia nam następujący schemat rozumienia luksusu: "warunki zapewniające wygodne życie, przyjemność, na którą można sobie rzadko pozwolić, drogi przedmiot ułatwiający lub uprzyjemniający życie". Wikipedia określa luksus ogólną definicją obejmującą "obiekty materialne, usługi, artykuły spożywcze etc. dostępne dla wąskich grup społecznych, o przychodzie wyższym niż ogół społeczeństwa". W słowniku synonimów znajdziemy wiele słów, które wyznaczają granicę interesującego nas pojęcia: zbytek, przesyt, przerost, wybujałość, przepych, obfitość, bujność, feeria, bogactwo, dostatek, okazałość, reprezentacyjność, świetność, wystawność, zbytkowość, barokowość, wspaniałość, nadzwyczajność, niezwykłość, bajeczność, fantastyczność. Luksus sygnuje swoim znaczeniem także pojęcie sybarytyzmu, które oznacza leniwy, wygodny tryb życia, w którym człowiek otoczony jest przepychem i prawdziwie dionizyjskimi przyjemnościami. Termin pochodzi od starożytnego greckiego miasta Sybaris, którego mieszkańcy wiedli spokojne i dostatnie życie. Miało to związek z polityką miasta, której głównym celem było pomnażanie swojego dochodu. Dzisiaj luksus najczęściej kojarzy się nam z przedmiotem, który jest jedyny w swoim rodzaju, unikatowy, którego posiadanie może nam dodać pewności siebie, a co za tym idzie, wyższą samoocenę. Luksus stał się również atrybutem sukcesu, który związany jest ze wszystkimi dziedzinami życia społecznego. Jednakże trzeba pamiętać, że nieliczne jednostki, które pragną go odnieść, robią wszystko, by sprawić wrażenie, że go odnieśli. Więc nie wszystko bywa luksusowe, co się świeci. Czasami to tylko zwykły marketingowy chwyt.
Na pierwszy rzut oka podskórnie wyczuwamy definicyjne podwójne dno luksusu - znaczenie tego słowa zmienia się w imponującym tempie, przyjmując różne twarze, wcielając się w rolę nieuchwytnego sprawcy, dla którego nie można stworzyć pamięciowego portretu. Zatem aby umieścić luksus w jakiejkolwiek przestrzeni, jesteśmy skazani tylko na indywidualną i subiektywną filozofię tego słowa, co tak naprawdę może stwarzać wiele egzystencjalnych problemów. Zaczynamy stawiać sobie pytania, czym on dla nas jest, co sprawia, że czujemy się wyjątkowo. Czy są to może kolejne perfumy Chanel (Coco powtarzała, że kobieta, która się nie perfumuje, nie ma przyszłości), kolejna wizyta w galerii sztuki czy po prostu uśmiech eleganckiego przechodnia w centrum handlowym? Może tak naprawdę takim prawdziwym luksusem jest fakt, że zaczynamy się nad nim zastanawiać?