przestrzeń wypowiedzi
Marta Półtorak
ERA (Z)WODNIKA ?
Uwodzenie, zwodzenie a może po prostu oszustwo? W zasadzie w każdym aspekcie egzystencji człowiek poddany jest mniej lub bardziej uświadomionej manipulacji albo sam manipuluje.
Na pierwszy rzut oka czynność czy może raczej stan uwodzenia jest ściśle powiązany z tematami erotycznymi. Ale przecież zmysłowość czy zmysłowa percepcja nie jest przypisana tylko i wyłącznie do erotycznej przyjemności. Każda sfera ludzkiej namiętności taka jak władza, posiadanie, wiedza czy sztuka mogą być bardzo plastycznym tworzywem dla uwodzicieli czy dla zwodniczych idei.
Zazwyczaj bardzo efektownie uwodzi nas zło lub coś, co niejako przeciwstawia się tradycyjnie pojętym normom moralnym. Siedem grzechów głównych pokazuje w sposób krótki, zwięzły i hasłowy symptomy zwodzenia. Ludzie przez swoją naturę zawsze pragnęli samorealizacji. Długi okres w dziejach zajmował czas, kiedy normy brały górę nad powiedzmy rządzami lecz nieskrępowany rozwój środków przekazu medialnego w drugiej poł. XX wieku spowodował eskalację zjawiska pożądania dóbr materialnych czy idei hedonizmu. Rozejrzawszy się dookoła już nie mamy wątpliwości, że wpadliśmy po uszy w zniewolenie miłością do świata, ale przede wszystkim do... siebie samych. Można śmiało odtrąbić, iż właśnie w pełni nastała słodka, różowa i egocentryczna Era Zwodnika.
Człowiek jest bogiem. Jakim bogiem lub którą jego inkarnacją nie to ma znaczenia. Najważniejsze by móc żyć w taki sposób, który ma nam dać możliwość wyzwolenia się z okopów niemocy ludzkiej natury. Natury, którą chcemy oszukać, uwieść konsumpcją, poprawnością polityczną, relatywizmem czy współczesnym okultyzmem zwanym często technikami samo czegoś tam.
Uwodzenie współczesnego świata jest totalne, choć bardzo niewinne. Wszyscy dążymy do prawdy. Wierzymy, że wolny świat nam te prawdę odda jak nasza własność. Współczesne demokratyczne państwa oparte są w gruncie rzeczy na wykreowaniu produktu, jakim jest relatywna prawda. Telewizja kłamie a może po prostu mówi to, co chcemy usłyszeć lub to, co nas zwiedzie ku manipulacji. Ekscytujące czy bulwersujące wiadomości przerywane konsumpcyjnymi reklamami dają krótki komunikat wytrawnej uwodzicielki - człowieku! Przestrasz się a potem używaj, bo przecież piekła nie ma skoro wszyscy jesteśmy bogami, zbawmy się a przy okazji zabawmy, bo kto wie, ile jeszcze potrwa świat.
W sumie można stwierdzić, że kłamstwo uwodzi nas prawdą. Pragnie przejąć kontrolę nad nami prostym wybiegiem, jakim jest uświadamianie, że wszystko zależy od mnie i mojego sposobu myślenia a co za tym idzie działania.
Lecz czy można znać całą prawdę? Wszystko ma przecież tzw. drugie dno i nie jest takie jak się wydaje. Medal ma dwie strony - podobnie moneta posiada rewers i awers. Nie wspominając o prostym kiju, który jednak ma dwa końce. Gdzie jest, więc ta prawda? Tak sobie siedzę i analizuję cóż tak właściwie jest prawdą? I czy w ogóle kiedyś do tego dojdziemy. Czas został podzielony kalendarzem a kalendarz latami, miesiącami i dniami. I w ten właśnie sposób działamy. Codziennie zaglądamy do gazet, telewizji i Internetu szukając newsów, gorących tematów z całego świata. Ekscytujemy się tym samym, czym ekscytują się Australijczycy i mieszkańcy tam na przykład Turcji. I mamy poczucie kontroli nad otoczeniem. Kontroli z pilotem w ręce.
Globalna wioska z jej zwyczajami i prawami wciąga nas jak hipnoza. Żyjemy cudzym, medialnym życiem i próbujemy wpasować w nie swoje sprawy. Żyjemy tak, jak tego chcą słynni Oni - coś na kształt globalnego spisku. Nie wierzycie w spiski. Włosi na ten przykład wierzą w tzw. Palazzo, czyli wszechmocną grupę, którą tworzą Oni - ma ona wpływ na wszystko, co nas otacza. Sprawują kontrolę i obserwują nas codziennie. Nieustannie sterując światem jak reżyserzy w sycylijskim teatrze marionetek - Opera de Pui.
Idealnie określił to Henrich von Kleist, który postulowałby zastąpić aktora lalką-marionetką po to, by kukła nieposiadającą świadomości nie mogła się wdzięczyć do publiczności i całkowicie poddana była woli innych. Bez sterującego jest niezdolna do niczego. Jest martwa. No cóż może to racja a może nie. Ale co prawda to prawda Oni są wszędzie - gwiazdy mediów, kreatorzy, politycy, finansiści... I tak naprawdę kierują nami jak marionetkami za pomocą mód, lansowanych stylów, programów, kredytów, etatów, pinów, kodów kreskowych.
A prawd jak powszechnie wiadomo jest trzy - święta, nasza i g... prawda.
Wieczór krótkich form Teatru Tańca DF